Boom sprzedaży online i drożyzna – gdzie dziś znaleźć tańsze produkty?

Boom sprzedaży online i drożyzna – gdzie dziś znaleźć tańsze produkty?

Boom sprzedaży online i drożyzna – gdzie dziś znaleźć tańsze produkty?

Zakupy internetowe stały się w Polsce codziennością, a ich znaczenie rośnie nawet wtedy, gdy konsumenci mocniej odczuwają wzrost cen. W 2021 roku aż 94% Polaków kupiło coś online, a wartość krajowego rynku e-commerce przekroczyła 111 mld zł. Prognozy PwC wskazują, że w 2026 roku rynek może urosnąć do 162 mld zł, co oznacza średnioroczny wzrost na poziomie 12%. Z kolei dane Krajowej Izby Gospodarczej pokazują, że w 2025 roku obroty polskiego e-commerce sięgnęły około 92 mld zł, czyli wzrosły o 6,8% rok do roku.

To nie jest wyłącznie polski trend. Globalnie sprzedaż internetowa odpowiada już za około jedną czwartą całego handlu detalicznego. W praktyce oznacza to, że coraz więcej zakupów odbywa się bez wychodzenia z domu, a konsumenci mają dostęp do szerszej oferty, większej liczby promocji i łatwiejszego porównywania cen. W czasach drożyzny właśnie ta możliwość porównania staje się jednym z najważniejszych narzędzi oszczędzania.

Dlaczego e-commerce urósł tak szybko

Na przyspieszenie rozwoju handlu internetowego ogromny wpływ miała pandemia. W połowie marca 2020 roku sklepy internetowe raportowały 240% więcej zamówień niż rok wcześniej. W grupie wiekowej 25–44 lata prawie 50% osób robiło zakupy w sieci w czasie kwarantanny. Wzrost nie był więc chwilową modą, lecz początkiem trwałej zmiany nawyków zakupowych.

Warto też zauważyć, że zakupy online przestały być domeną wyłącznie osób młodych i technologicznie zaawansowanych. Dziś korzystają z nich zarówno osoby szukające wygody, jak i konsumenci nastawieni na oszczędność. Internet nie tylko skraca drogę do produktu, ale też daje większą kontrolę nad wydatkami.

Drożyzna nie zatrzymała zakupów online, ale zmieniła sposób ich robienia

Wysokie ceny sprawiły, że konsumenci częściej zaczęli patrzeć na koszyk przez pryzmat budżetu, a nie samej wygody. Według GUS udział e-commerce w całej sprzedaży detalicznej spadł z 8,9% w maju do 8,6% w lipcu 2025 roku, ale nominalna wartość sprzedaży internetowej wzrosła o 2,5% rok do roku i 2,9% miesiąc do miesiąca. Oznacza to, że rynek nadal się rozwija, choć w bardziej wymagającym otoczeniu.

Eksperci opisują ten etap jako fazę większej zmienności. Liczba nowych kupujących nie rośnie już tak gwałtownie jak wcześniej, ale zwiększa się częstotliwość zakupów oraz średnia wartość koszyka. Strategy& prognozuje, że do 2028 roku sektor e-commerce w Polsce może osiągnąć wartość 192 mld zł. To jasny sygnał, że zakupy online pozostają ważnym kanałem sprzedaży, a konsumenci po prostu szukają w nim coraz lepszych okazji.

Gdzie dziś najłatwiej znaleźć tańsze produkty

Najniższe ceny pojawiają się zwykle tam, gdzie działa skala, import i sprzedaż w większych opakowaniach. Szczególnie dobrze widać to w kategoriach, które są ciężkie, trwałe albo kupowane regularnie. W takich przypadkach internet często wygrywa z handlem stacjonarnym nie tylko ceną, ale też wyborem.

Produkty, które najczęściej opłaca się kupować online

  • przyprawy, środki czystości i kostki do zmywarki w większych opakowaniach,
  • karma, żwirek i przysmaki dla zwierząt,
  • importowana żywność, na przykład makarony, miso, sos sojowy i instant ramen,
  • orzechy, których cena online bywa wyraźnie niższa niż w sklepach stacjonarnych,
  • ryż, kasza, strączki, suszone owoce i oleje, które często mają niższą cenę jednostkową w internecie.

W tych kategoriach kluczowe znaczenie ma nie cena samego opakowania, ale cena jednostkowa, czyli koszt za kilogram, litr albo sztukę. Najtańszy produkt to często nie ten z najniższą kwotą na etykiecie, lecz ten, który ma najlepszą cenę w przeliczeniu na jednostkę. To proste podejście pozwala szybko odsiać pozornie atrakcyjne oferty i wybrać naprawdę korzystny koszyk.

Produkty roślinne jako najtańsza baza codziennej diety

Analizy kosztów żywności w przeliczeniu na dzienną dawkę składników odżywczych pokazują, że najtańsze produkty to głównie produkty roślinne. W tej grupie znajdują się rośliny strączkowe, kasze, nasiona, orzechy, warzywa korzeniowe i kapustne. Cena dostarczenia pełnej dziennej wartości odżywczej z takich produktów wynosi maksymalnie 20 zł dziennie.

To szczególnie ważne w okresie drożyzny, ponieważ pozwala ograniczyć wydatki bez rezygnacji z jakości odżywiania. W praktyce dobrze sprawdza się koszyk oparty na produktach prostych, sycących i trwałych. Zakupy online ułatwiają tu większe, rzadsze zamówienia, dzięki czemu można lepiej planować domową spiżarnię i unikać impulsywnych zakupów.

Przykładowy tani koszyk może obejmować ryż, soczewicę, fasolę, płatki owsiane, kaszę gryczaną, cebulę, marchew, kapustę, olej rzepakowy oraz mrożone warzywa. To właśnie produkty bazowe dają największą elastyczność w kuchni i pozwalają zbudować zdrową dietę przy rozsądnych kosztach.

Przeceny z krótkim terminem przydatności dają realne oszczędności

W sklepach internetowych z żywnością ekologiczną i produktami spożywczymi coraz częściej pojawiają się zakładki z przecenami, w tym oferty oznaczone jako krótki termin przydatności. To jedna z najprostszych metod na obniżenie rachunku nawet o kilkadziesiąt procent. Dla produktów suchych, puszkowanych i sypkich różnica w jakości bywa minimalna, a oszczędność bardzo wyraźna.

Takie zakupy opłacają się szczególnie wtedy, gdy produkt trafia do domowej spiżarni i ma długi naturalny termin przechowywania. Warto śledzić filtry typu „wyprzedaż”, „ostatnie sztuki” i „krótki termin”, bo właśnie tam często pojawiają się najlepsze ceny. Jeśli produkt i tak zostanie zużyty szybko, krótsza data ważności nie musi oznaczać gorszego zakupu.

Marketplace’y przejmują dużą część sprzedaży

W latach 2024 i 2025 platformy handlowe obsługują 50–60% całej sprzedaży online w Polsce. To one najmocniej wpływają na to, gdzie konsument znajduje tańsze produkty. W segmencie budżetowym liczy się niski koszt wejścia, szeroka oferta i bezpośredni import. W segmencie premium ważniejsze są marka, jakość obsługi i szybsza dostawa.

Przy wysokiej inflacji różnice między tymi modelami stają się bardziej widoczne. Osoby z ograniczonym budżetem częściej wybierają marketplace’y i porównują ceny między wieloma sprzedawcami. W praktyce oznacza to większą szansę na znalezienie tańszego zamiennika tej samej kategorii produktu, a czasem także lepsze warunki dostawy lub dodatkowe rabaty.

Kiedy produkty kosztują mniej: sezonowe piki sprzedażowe

W e-commerce występują powtarzalne okresy mocniejszych obniżek. Należą do nich Black Friday, Cyber Monday, Mikołajki, dni przed Bożym Narodzeniem, wyprzedaże poświąteczne oraz dni poprzedzające Sylwestra. W tych terminach sklepy konkurują ceną wyjątkowo mocno, a rabaty bywają bardziej agresywne niż w zwykłych tygodniach sprzedaży.

Największe korzyści dotyczą zwykle RTV, AGD, kosmetyków, odzieży i akcesoriów domowych. Promocje są często rozciągane na kilka dni, a najlepsze oferty pojawiają się wcześniej niż w sam dzień wyprzedaży. Dlatego znaczenie ma obserwowanie newsletterów, alertów cenowych i historii cen produktu. Najlepsze okazje rzadko trafiają się przypadkiem – zwykle wygrywa ten, kto śledzi rynek z wyprzedzeniem.

Jak kupować taniej bez rezygnacji z jakości

Oszczędzanie w internecie nie musi oznaczać kompromisu jakościowego. Najlepsze efekty daje połączenie kilku prostych zasad, które pomagają odróżnić prawdziwą okazję od marketingowej iluzji. Warto myśleć nie tylko o cenie pojedynczego produktu, ale o całkowitym koszcie zakupu, w tym dostawie, wielkości opakowania i częstotliwości kupowania.

  1. porównuj cenę jednostkową, czyli zł/kg, zł/l albo zł/szt.,
  2. kupuj większe opakowania przy produktach zużywanych regularnie,
  3. łącz zakupy w jeden koszyk, aby przekroczyć próg darmowej dostawy,
  4. sprawdzaj zakładki z wyprzedażami i krótkim terminem przydatności,
  5. wybieraj produkty bazowe, takie jak kasze, strączki, ryż, warzywa sezonowe i mrożonki,
  6. śledź kalendarz promocji, zwłaszcza przed dużymi akcjami rabatowymi.

W praktyce bardzo dobrze działa także planowanie zakupów hurtowych. Jeśli w jednym zamówieniu znajdą się chemia domowa, produkty suche, karma dla zwierząt i kosmetyki, łatwiej przekroczyć próg darmowej dostawy i zmniejszyć łączny koszt koszyka. Im rzadziej kupujesz produkty powtarzalne, tym większą kontrolę masz nad budżetem i mniejszą szansę na impulsywne wydatki.

Dlaczego internet tak dobrze sprawdza się przy produktach ciężkich i trwałych

Największa różnica cen pojawia się tam, gdzie produkt jest ciężki, trwały albo sprzedawany w hurtowej skali. Dlatego internet szczególnie dobrze sprawdza się przy chemii domowej, karmie dla zwierząt, produktach sypkich, przyprawach, suszonych owocach, orzechach i żywności importowanej. Im większa regularność zakupu, tym łatwiej zbudować stałą listę tanich sklepów i ofert.

Warto też pamiętać, że droższy koszyk nie zawsze oznacza lepszy wybór. Często ten sam produkt występuje w kilku wersjach cenowych, a różnica wynika z opakowania, marki, kanału sprzedaży albo progu dostawy. Najlepszy efekt daje jednoczesne porównanie ceny jednostkowej, terminu przydatności i kosztu transportu.

Jak zmienia się zachowanie konsumentów w czasach wysokich cen

Drożyzna nie zatrzymała e-commerce, ale mocno wpłynęła na decyzje zakupowe. Konsumenci częściej szukają tańszych zamienników, porównują oferty i rezygnują z części zakupów impulsywnych. Widać też rosnącą popularność platform, które oferują szeroki wybór produktów z importu i konkurencyjne ceny. To właśnie tam wielu kupujących znajduje dziś najlepszy stosunek ceny do możliwości.

Wysokie ceny w sklepach stacjonarnych dodatkowo wzmacniają przewagę internetu. Gdy inflacja ogranicza realną siłę nabywczą, nawet niewielka różnica w cenie jednostkowej staje się istotna. Dlatego dla wielu osób zakupy online nie są już wygodną alternatywą, ale sposobem na obronę domowego budżetu.

Co naprawdę daje przewagę w poszukiwaniu tanich produktów

Największą przewagę daje konsekwencja. Regularne porównywanie cen, obserwowanie promocji i kupowanie produktów bazowych w większych opakowaniach pozwala stopniowo obniżać koszty życia. Warto też myśleć o zakupach jak o procesie, a nie jednorazowej czynności. Dzięki temu łatwiej wykorzystać sezonowe obniżki, krótkie terminy przydatności i lepsze oferty marketplace’ów.

Boom sprzedaży online i drożyzna nie wykluczają się nawzajem – razem tworzą warunki, w których świadomy konsument może kupować mądrzej, taniej i bardziej przewidywalnie.

Przeczytaj również: